


Podsumowanie lutego 2019
Po leniwym grudniu, w którym zmagałem się z chorobą swoją oraz najbliższych, przyszedł Nowy Rok, a wraz z nim ostra praca pod nowy sezon. Muszę przyznać, że powrót do jakiejkolwiek zadowalającej dyspozycji przychodził mi bardzo trudno. Nogi ciężkie, tętno kosmiczne, a waga jakby również się zbuntowała. Musiałem zacisnąć zęby i cierpliwie czekać co się...
Czytaj dalej →
Podsumowanie stycznia 2019
Po leniwym grudniu, w którym zmagałem się z chorobą swoją oraz najbliższych, przyszedł Nowy Rok, a wraz z nim ostra praca pod nowy sezon. Muszę przyznać, że powrót do jakiejkolwiek zadowalającej dyspozycji przychodził mi bardzo trudno. Nogi ciężkie, tętno kosmiczne, a waga jakby również się zbuntowała. Musiałem zacisnąć zęby i cierpliwie czekać co się...
Czytaj dalej →
Podsumowanie grudnia 2018
Pierwsza połowa grudnia, była dla mnie kontynuacją planów mocnego wejścia w rytm treningowy po roztrenowaniu. Powolutku starałem się zwiększać obciążenie treningowe, robiąc zarówno mocne akcenty, długie wybiegania ale i siłę biegową. Co prawda treningi te nie nastawiały mnie optymistycznie, bo w dalszym ciągu "czegoś" brakowało. Tętno za wysokie, nogi za ciężkie, a głowa wszędzie, ale nie w treningu.
Czytaj dalej →
Podsumowanie listopada 2018
Początek listopada był typową próbą podtrzymania formy pomaratońskiej, do planowanego startu w 11 listopada w Biegu Niepodległości w Rzeszowie. W pierwszym tygodniu zrealizowałem cztery jednostki treningowe, które dały łączny kilometraż ponad 52km. Był bieg w tlenie, siła biegowa na podbiegach, BNP oraz niedzielna wycieczka 15km. Śmiało mogę przyznać...
Czytaj dalej →
Podsumowanie września & października 2018
Jako że wrzesień oraz październik były miesiącami, w których nastąpiła kulminacja moich przygotowań oraz starty maratońskie, postanowiłem połączyć podsumowanie tego okresu.
Czytaj dalej →
Podsumowanie sierpnia 2018
Sierpień był ostatnim miesiącem przygotowań do wrocławskiego maratonu, który to w tym roku został zaplanowany przez organizatorów na dzień 9 września. Był to okres, w którym tygodniowy kilometraż był zarówno największy, a zarazem okres, w którym z kilometrażu zacząłem schodzić, wchodząc w końcową fazę przygotowań, czyli BPS (bezpośrednie przygotowanie startowe). W miesiącu tym, miałem również zaplanowane rodzinne wakacje czyli okres, w którym musiałem połączyć wypoczynek najbliższych z treningami. Sierpień zatem mogę podzielić na 2 części - pierwsza połowa mocna, aktywna, z dużym kilometrażem i druga, z mniejszą objętością treningową, skoncentrowana na szlifowaniu formy na start docelowy.
Czytaj dalej →
Podsumowanie czerwca & lipca 2018
Zgodnie z majowymi założeniami, czerwiec okazał się miesiącem, w którym dużo się działo. Śmiało mogę stwierdzić, że był to...
Czytaj dalej →
Podsumowanie maja 2018
Po kwietniowym maratonie, który był jednym z tegorocznych startów docelowych oraz relaxem w dalszej części tego miesiąca, o którym pisałem TUTAJ, w maju przyszedł czas na zbieranie plonów z przygotowań do królewskiego dystansu.
Czytaj dalej →
Podsumowanie marca 2018
Marzec był dla mnie miesiącem, w którym wszedłem w końcową fazę przygotowań do startu maratońskiego. Było to typowe, bezpośrednie przygotowanie startowe. Był to również miesiąc, w którym zacząłem pisać swój dzienniczek treningowy w tradycyjnej formie, co okazało się strzałem w dziesiątkę (swoją drogą bardzo pomocny przy analizie treningów).
Czytaj dalej →